Zakaz stosowania broni w samoobronie – rząd chce pozwolić cię zamordować

„Zapewnienie cywilom ograniczonego dostępu do broni palnej w celu zapewnienia porządku publicznego” – Projekt zmiany ustawy o broni w RPA

Pierwotnie rozważałem użycie następujących tytułów: „Minister Policji chce, żebyś został zamordowany” oraz „Minister Policji chce, żeby kobiety były gwałcone”.

Obydwa są równie dobre i precyzyjne. Jednak żaden z nich nie dotyka sedna problemu. Zwróć uwagę, że frontalny atak mający na celu rozbrojenie ludności cywilnej jest czymś więcej niż tylko działaniem jednej osoby. Dziś rano przeczytałem projekt poprawek do FCA (Firearm Control Amendment Bill — wniosek o zmiany w ustawie o kontroli broni palnej w Republice Południowej Afryki). I są one bardzo, bardzo, bardzo złe. Zapraszam do przeanalizowania niektórych z nich.

Broń do obrony zakazana

Sekcja 13 została usunięta. Projekty wniosków całkowicie ją uchylają (wraz z sekcją 14). W projekcie stwierdza się, że „wnioskodawca nie ma uzasadnionego powodu posiadania broni palnej, jeżeli zamierza posiadać broń palną do ….(a) samoobrony lub ochrony jakiejkolwiek innej osoby„.

Ludzie, przecież taki powód istnieje. Żyjemy w kraju znajdującym się na 7 miejscu według liczby zabójstw. A rząd chce zakazać nam broni do samoobrony.

Średnio 57 osób dziennie jest mordowanych w RPA, a nasz wskaźnik zabójstw w latach 2017/18 wzrósł o 6,9%. Do tego dochodzi złe zarządzanie i korupcja, które zdziesiątkowały zdolności policji do walki z przestępczością. Od maja 2012 r. do maja 2018 r. całkowita liczba cywilnych ochotników wspierających policję zmalała o 86%.

Rezerwiści Ci są darmowym źródłem wysoce zmotywowanych wolontariuszy. Ich wkład został w haniebny sposób zmarnowany przez arogancję i nieudolność kierownictwa South African Police Service i Ministerstwa Policji. To policja robi z własnymi zasobami jest też nie mniej przerażające.

W rzeczywistości nie tylko jesteś całkowicie zdany na siebie samego, z czasem reakcji policji mierzonym w godzinach, a nie minutach, ale w dodatku rząd chce zakazać jedynych skutecznych środków dostępnych Ci, aby chronić siebie i swoich bliskich.

Niedorzeczne ograniczenia dla posiadaczy licencji S15 i S16

Oprócz tego, że wszyscy staną się bezbronnymi ofiarami, to także strzelcy sportowi i myśliwi są zaciekle atakowani. Po zmianach będziesz mógł mieć maksymalnie dwa pistolety. Dozwolone będzie posiadanie maksymalnie 8 sztuk broni palnej (jeśli posiadasz licencję DSS (Dedicated Sport Shooter).

Maksymalny limit amunicji wyniesie 25 naboi na licencję. Tak, dwadzieścia pięć. Posiadacze licencji DSS będą mogli ubiegać się o zwolnienie z tego ograniczenia w wyjątkowych okolicznościach.

Otrzymanie pozwolenia na samopowtarzalny karabin lub strzelbę (które będzie można posiadać w liczbie maksymalnie dwóch sztuk), będzie obarczone wymogiem posiadania licencji DSS przez co najmniej dwa lata.

Ponadto wszystkie licencje S15 i S16 będą ważne tylko przez 5 lat.

Proponowane limity są oczywiście czysto arbitralne. Nie są one zakotwiczone w żadnym racjonalnym argumencie, ani w żaden sposób uzasadnione. Posiadanie broni przez strzelców sportowych i myśliwych z pewnością nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa społeczeństwa. Wręcz przeciwnie. Zdrowe i tętniące życiem strzelectwo sportowe oraz myślistwo są podstawą odpowiedzialnego i bezpiecznego posiadania broni palnej przez cywilów. Nie można nie doceniać znaczenia tych instytucji, a krzywda wyrządzona tym grupom przyniesie nieskończenie więcej szkody niż pożytku.

Skąd się więc biorą te tyraniczne pomysły?

Dlaczego takie zmiany są proponowane?

Kolekcjonerzy, zawodowi myśliwi, firmy ochroniarskie, sprzedawcy broni oraz strzelcy używający broni czarnoprochowej również zostali w tym dokumencie zaatakowani. Nie miałem czasu, aby przeczytać wszystko, ale załączam link do planowanych zmian. To nic innego, jak szeroko zakrojona napaść na wszystkich właścicieli broni palnej. Propozycje nie mają na celu ulepszenia systemu lub jego ulepszenia — jest to po prostu próba rozbrojenia ludności cywilnej.

Powyższy fragment wyraźnie stwierdza, że powodem zmiany jest „zapewnienie cywilom ograniczonego dostępu do broni palnej w celu zapewnienia porządku publicznego„.

To, moi przyjaciele, jest czysta tyrania. Uwertury o „zabezpieczaniu i ochronie ludności cywilnej” brzmią zawsze tak samo złowieszczo. Nie chodzi tu o zwiększenie bezpieczeństwa publicznego, zwalczanie brutalnych przestępstw czy zmniejszenie liczby zabójstw. Chodzi tu wyłącznie o to, aby zabrać broń, ponieważ rząd jest paranoikiem w kwestii posiadania jej przez ludność cywilną. A to dlatego, że uzbrojonych obywateli jest trudniej kontrolować niż rozbrojonych.

I żaden rząd nie zawaha się użyć swoich służb mundurowych, aby przejąć broń i pozostawić cię bezbronnym wobec agresywnych przestępców. A jeśli nie zgodzisz się przestrzegać nowego prawa, to zamkną cię w więzieniu wraz z mordercami i gwałcicielami.

Jest to tak samo złe jak i szalone.

Jakie będą konsekwencje?

Stwierdzenie, że posiadanie broni do samoobrony nie jest uzasadnioną przyczyną (w RPA!) jest niewyobrażalnie głupie i całkowicie oderwane od rzeczywistości.

Odzwierciedla również totalitarne zapędy w ich najbardziej ekstremalnej formie. Policja nie jest w stanie chronić obywateli przed przemocą. Jest to niezaprzeczalny fakt. Jednak rząd i policja zamierzają pozbawić cię zdolności do ochrony samego siebie. Rezultat? Każdy stanie się bezbronną ofiarą i będzie mógł być bezkarnie okradany, gwałcony i mordowany.

Dodatkowo arbitralne i nie mające sensu restrykcje wobec posiadaczy licencji S15 i S16 spowodują nieodwracalne szkody w sporcie strzeleckim i łowiectwie. Odnawianie licencji co pięć lat zaszkodzi i tak już niewydolnemu CFR (Central Firearm Registry – Wydział Postępowań Administracyjnych policji w RPA) — który ledwo radzi sobie z wymaganiami stawianymi przed nim obecnie. Zwiększenie tych wymagań o 100% jest gwarancją załamania się funkcjonowania CFR.

O ironio, państwo, którego służby tracą 8 razy więcej broni na mieszkańca niż cywilni posiadacze broni (i które odzyskuje tylko 1/15 tego co udaje się odzyskać samym cywilom), próbuje nas rozbroić. Pomimo, że jesteśmy o wiele lepszymi strażnikami naszej broni palnej niż oni.

Gdy ostatnio ludność cywilna w RPA oddała broń policji, skorumpowany pułkownik i jego koledzy ukradli, a następnie sprzedali tysiące karabinów przestępcom. Ci następnie użyli broni, która wcześniej była bezpieczna w posiadaniu cywilów, aby zamordować tysiące niewinnych ludzi. W tym dzieci. Następnie rząd zwolnił człowieka badającego sprawę tej korupcji, tak aby ją zatuszować. Wygląda na to, że chcą taką akcję powtórzyć.

Co możesz w tej sprawie zrobić?

Zaproponowane zmiany muszą zostać zablokowane już teraz, zanim spraw się rozwinie. Właściciele broni muszą obudzić się z drzemki i zdać sobie sprawę, że wilki są znowu u drzwi. Rząd chce skonfiskować broń i upewnić się, że jesteś rozbrojoną ofiarą. Jedynym sposobem, aby to powstrzymać jest wstąpienie do organizacji zajmującej się prawem do broni palnej, takiej jak Gun Owners SA, i poświęcenie części swoich środków, czasu i wysiłków na walkę o swoją sprawę.

Powinniście pisać listy do swoich przedstawicieli politycznych i wywrzeć na nich presję, aby stanęli w obronie waszych praw. Dodatkowo powinieneś pisać listy do prasy i przytaczać przykłady dotyczące własności broni palnej. Wykorzystaj dostępną Ci przestrzeń w mediach społecznościowych i porozmawiaj z ludźmi o tym, dlaczego ta kwestia jest tak ważna dla wszystkich mieszkańców RPA.

Masz głos. Jest potężny, zwłaszcza w połączeniu z głosami innych. Użyj go.

Ponieważ mamy wybór — zaangażuj się i walcz, albo usiądź i obserwuj, jak znikają nasze prawa. Dla mnie kapitulacja nigdy nie była opcją.


Źródło: Self-Defence Gun Ban – The Government Wants You Murdered

Konferencja „Sokół – Strzelnica w powiecie”

W dniach 9 – 10 grudnia 2017 w Warszawie odbyła się Konferencja „Sokół – Strzelnica w powiecie” zorganizowana przez Obronę Narodową a sfinansowana przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Krótka refleksja na szybko —  projekt MONu jest w bardzo wczesnej fazie. Mam wrażenie, że na razie więcej jest szumu w mediach niż działań ministerstwa. Nie zauważyłem na konferencji jakiejś szczególnej aktywności ze strony pracowników MON. Pan Minister Dworczyk był obecny jedynie na otwarciu.

Samo wydarzenie zgromadziło przedstawicieli organizacji proobronnych, patriotycznych oraz stowarzyszeń związanych ze sportem strzeleckim. Prelekcje i dyskusje panelowe wzbudzały duże zainteresowanie uczestników. MON ma do dyspozycji ogromną wiedzę i potencjał środowiska strzeleckiego. Oby tego nie zaprzepaszczono. Czasu do kolejnych wyborów jest mało, a nie wiadomo jakie decyzje podejmie w tej ważnej dla obronności Polski kwestii kolejna rządząca ekipa.

Sala Konferencyjna

Przed rządem stoi kilka wyzwań, z którymi powinien uporać się zanim gotowe strzelnice zostaną przekazane do eksploatacji. Przede wszystkim należy pamiętać, że samorządy mogą, ale nie muszą budować strzelnic. Wszystko zależy od nastawienia lokalnej społeczności, obecności w gminie klubu sportowego lub jakiejś innej jednostki typu Obrona Narodowa, które będą lokalnie lobbować za powstaniem takiego obiektu.

Można podejrzewać, że w gminach, w których burmistrz lub większość samorządu ma lewicowe poglądy, lub w których zwyczajnie nie znajdzie się osoba, która miała już styczność ze strzelectwem, Sokoły mogą w ogóle nie powstać.

Rząd powinien najpierw uregulować i załatwić kilka kwestii, takich jak:

  1. Ustawowo zwolnić z podatków grunty na których powstaną Sokoły. Przy podatkach gruntowych, sięgających w niektórych gminach 4zł/m2, prowadzenie strzelnicy o powierzchni kilkudziesięciu tysięcy metrów kwadratowych będzie ekonomicznie nieopłacalne.
  2. Umożliwić gminom nieodpłatne przejęcie terenów należących do Skarbu Państwa z przeznaczeniem pod strzelnicę w przypadku, gdy dany powiat nie ma aktualnie we władaniu terenu nadającego się pod taki obiekt.
  3. Stworzyć wytyczne dla samorządów gdzie i jak należy budować strzelnice, jakie wymagania muszą być spełnione, kto i za co bierze odpowiedzialność. Samorządowcy boją się odpowiedzialności za ewentualne wypadki i brak jasnych regulacji może zniechęcić ich do zainteresowania się tematem.
  4. Pomocne będzie utworzenie spisu aktów prawnych, które są związane z budową. Sprawujący władzę powinni usunąć luki prawne, które mogą utrudnić powstanie lub eksploatację strzelnic (np. w dzisiejszym prawie budowlanym nie funkcjonuje taki obiekt jak „strzelnica”). Zmiany powinny wykluczyć możliwość zamknięcia prawidłowo wybudowanej i eksploatowanej strzelnicy na wniosek właścicieli gruntów, którzy nabyli je z pełną świadomością funkcjonowania w okolicy takiego obiektu.
  5. Zmienić należy przepisy, które umożliwią szybkie procedowanie zmian w warunkach zagospodarowanie przestrzennego. Inaczej wiele powiatów będzie musiało czekać po kilkanaście miesięcy na ich wprowadzenie (dziś jest praktycznie niemożliwa zmiana warunków zabudowy w czasie krótszym niż 21 miesięcy).
  6. Stworzyć listę minimalnego, a najlepiej zestandaryzowanego wyposażenia strzelnicy, które zapewni powtarzalność i porównywalność szkoleń przeprowadzanych na różnych obiektach.
  7. Powinien również powstać jednolity plan treningowy dla formacji proobronnych, które mają z założenia nabywać i doskonalić swoje umiejętności strzeleckie.
  8. Równocześnie z powyższym rząd powinien wprowadzić zmiany w Ustawie o Broni i Amunicji, które obniżą koszty uzyskania pozwoleń na broń zarówno członkom organizacji proobronnych jak i innym zainteresowanym odpłatnym uprawieniem sportów strzeleckich na nowo wybudowanych strzelnicach.

Aktualizacja 2018-10-27: MON rozstrzygnęło przetarg na budowę strzelnic