To nie jest wojna prawicy z lewicą. To jest walka między etatyzmem a indywidualizmem

Jak wielkie żniwo musi jeszcze zebrać śmierć, żeby ludzie zdali sobie sobie sprawę z zatrważającego zła jakim jest komunizm i bliźniacza ideologia nazistowska?

https://pxhere.com/en/photo/12419

Pisałem o tym, że ideologie totalitarne, takie jak komunizm i nazizm, mają wiele wspólnego. Obie podporządkowują jednostkę państwu i obie dają państwu władzę nad gospodarką.

I obie wymordowały miliony ludzi.

Matt Kibbe zrobił świetne nagranie na ten temat.

Nie muszę chyba mówić, że zgadzam się z Mattem.

To nie jest walka lewicy z prawicą. To walka etatyzmu z indywidualizmem.

Na początek kilka tekstów na ten temat.

Zaczniemy od artykułu Bradleya Birzera, opublikowanego przez Intellectual Takeout. Autor obawia się, że totalitaryzm lewej strony powraca.

W 1936 roku miałeś trzy drogi do wyboru: narodowy socjalizm, międzynarodowy socjalizm i zachowanie godności. W 2018 roku znajdujemy się w podobnych okolicznościach…. Dlaczego tak dzieje się również dzisiaj…? Po pierwsze wykładowcom i nauczycielom nie udało się przekonać opinii publicznej co do tego, jak nikczemne były i są wszystkie formy komunizmu. …Prawie wszyscy historycy ignorują najistotniejszy fakt XX wieku: że to rządy wymordowały ponad 200 milionów niewinnych ludzi i stoją za największą masakrą w historii świata.

Terror panował w miejscach straceń, w obozach koncentracyjnych i w gułagach. …Po drugie, dorosło całe pokolenie, które nigdy nie doświadczyło sowieckich gułagów czy chociaż widziało mur berliński. ….większość młodych wyznawców komunizmu powtarza najstarszą mantrę propagandową lewicy — że prawdziwy komunizm nigdy nie istniał.

Wyjaśnia, że faszyzm i socjalizm to dwie strony tej samej monety.

Narodowi Socjaliści wprowadzili w życie socjalizm. …znacjonalizowali przemysł niemiecki zastraszając, a nie działając zgodnie z prawem. W swoich pamiętnikach Joseph Goebbels napisał pod koniec 1925 roku: „Lepiej byłoby dla nas gdybyśmy skończyli pod rządami bolszewizmu, niż musieli znosić niewolnictwo pod rządami kapitalizmu. A kilka miesięcy później dodał: „Myślę, że to straszne, że my i komuniści bijemy się wzajemnie po głowach”.

Niezależnie od stanu rywalizacji między tymi dwoma obozami, Goebbels twierdził, że obie siły powinny być sojusznikami i wspólnie podbijać świat. ….Włoscy faszyści byli bardziej niż naziści związani z marksistami. Mussolini rozpoczął swoją karierę jako marksistowski publicysta i pisarz (podobnie jak Angela Merkel, która w młodości należała do komunistycznej organizacji Wolna Młodzież Niemiecka — przyp. tłum.). Kilku włoskich faszystów należało nawet do Kominternu.

Richard Mason wymienia podobne punkty w artykule, który napisał dla Fundacji Edukacji Ekonomicznej (Foundation for Economic Education).

…jak reagujemy na młot i sierp? Nie muszę chyba wyjaśniać, że reżimy komunistyczne doprowadziły do śmierci milionów ofiar; podobnie jak nie trzeba wyjaśniać czym był holokaust, gułagi Związku Radzieckiego i masakry ludności w Kambodży. Jednak dziennikarze w Wielkiej Brytanii otwarcie i z dumą opowiadają się za komunizmem. Wzniesiono pomniki Karola Marksa. …w żaden sposób faszysta nie może twierdzić, że „to nie był prawdziwy nazizm”. To samo jednak nie dotyczy komunizmu. ….Ponieważ Karol Marks nigdy sam nie wdrożył komunizmu, przywódcy państw komunistycznych zawsze grają tą kartą.

Nieważne do jakiej tragedii czy kryzysu doprowadzi reżim komunistyczny, zawsze można winić za to niewłaściwe wdrożenie wytycznych Marksa…. Ideologia komunistyczna w najczystszej formie jest oddzielana od jej praktycznej realizacji. Co musi się stać, żeby jej okropieństwa zdyskredytowały wszelkie próby jej popierania? ….Historia komunizmu jest tak samo krwawa jak historia nazizmu; a w rzeczywistości dużo bardziej. Nadszedł czas, abyśmy właściwie ją oceniali.

Amen. Wypowiadałem się już w tej kwestii. Zdecydowanie polecam to, co napisał w tej sprawie Jeff Jacoby.

Również Sheldon Richman napisał na ten temat.

…faszyzm to socjalizm z kapitalistyczną otoczką. Słowo to wywodzi się z ‚fasces’, rzymskiego symbolu kolektywizmu i władzy: wiązka rózg z wystającym z niej toporem… Tam, gdzie socjalizm stosował totalitarną kontrolę procesów gospodarczych w społeczeństwie poprzez upaństwowienie środków produkcji, faszyzm stosował kontrolę pośrednio, poprzez dominację nad prywatnymi właścicielami tych środków. …Tam, gdzie socjalizm całkowicie zniósł wszelkie stosunki rynkowe, faszyzm zostawił relacje rynkowe przy jednoczesnym planowaniu wszelkich działań gospodarczych. Tam, gdzie socjalizm zniósł pieniądz i ceny, faszyzm kontrolował politycznie system monetarny i ustalał wszystkie ceny i płace.

Richman wyjaśnia przepaść między kapitalizmem a faszystowską ekonomią.

…przedsiębiorczość została wymazana. To państwowe ministerstwa, a nie konsumenci, decydowały o tym co miało zostać wyprodukowane i na jakich warunkach. …Faszyzm należy odróżnić od interwencjonizmu, czyli gospodarki mieszanej. Interwencjonizm stara się kierować procesem rynkowym, a nie go eliminować, jak to uczynił faszyzm. …Faszystowskie państwo poprzez utworzone oficjalne kartele kontrolowało wszystkie aspekty produkcji, handlu, finansów i rolnictwa.

Produkty powstawały najpierw na biurkach planistów. Planowano centralnie poziomy produkcji, ceny, płace, określano warunki pracy i wielkość firm. Koncesjonowanie było wszechobecne; żadna działalność gospodarcza nie mogła być podjęta bez zgody rządu. …. „nadwyżka” dochodów musiała być przekazywana w formie podatków lub „pożyczek”. ….Ponieważ polityka rządu zmierzała do autarkii, czyli narodowej samowystarczalności, konieczny był protekcjonizm: import był zabroniony lub ściśle kontrolowany…faszystowskie rządy podejmowały również projekty masowych robót publicznych finansowanych z wysokich podatków, pożyczek i kreacji pieniądza fiducjarnego.

To wcale nie są nowe spostrzeżenia. Oto co Ludwig von Mises napisał na ten temat już w latach czterdziestych ubiegłego wieku.

Marksiści uciekali się do polilogizmu, ponieważ nie mogli obalić logicznymi metodami teorii opracowanych przez ekonomię „burżuazyjną”, ani wniosków wyciągniętych z tych teorii pokazujących niepraktyczność socjalizmu. Ponieważ nie byli w stanie racjonalnie wykazać zasadności swoich własnych idei lub braku zasadności idei swoich przeciwników, potępili przyjęte metody logiczne. ….Niemieccy nacjonaliści musieli zmierzyć się dokładnie z tym samym problemem co marksiści.

Nie potrafili też ani wykazać poprawności własnych stwierdzeń, ani obalić teorii ekonomii i prakseologii. W ten sposób schronili się pod dachem polilogizmu, przygotowanego dla nich przez marksistów. Oczywiście wymyślili własną markę polilogizmu. …Ani marksistowski, ani nazistowski polilogizm nigdy nie posunął się jednak dalej niż poza stwierdzenie, że logiczna struktura umysłu człowieka różni się w zależności od klasy czy rasy. …Polilogizm nie jest filozofią ani teorią epistemologiczną. Jest to postawa fanatyków o wąskim umyśle.

Fanatycy Ci są motywowani nienawiścią. Naziści nienawidzą ludzi różnych ras i religii, podczas gdy marksiści nienawidzą ludzi o różnych dochodach i pochodzeniu społecznym.

Biorąc pod uwagę powyższe artykuły poniższy mem z Matriksa pasuje tu jak ulał.

„A gdybym ci powiedział, że faszyzm, nazizm, socjalizm i komunizm to różne warianty tego samego kolektywizmu”

Wiemy nawet co się dzieje, gdy ktoś dowiaduje się o wspólnych cechach ideologii etatystycznych. Daily Caller zamieścił informację o studentce, która bardzo się zdenerwowała po tym jak powiedziano jej, że Narodowo-Socjalistyczna Partia Robotnicza była… tak, socjalistyczna.

Shelby Shoup, działaczka „sprawiedliwości społecznej” i studentka historii na Uniwersytecie Stanowym na Florydzie, została aresztowana za rzucenie napojem mlecznym w koleżankę ze studiów. Wypowiedziała przy tym słowa : „Naziści nie byli socjalistami”. Została skazana za fizyczną napaść.

A jak już mamy uśmiech na twarzy, to myślę, że warto podzielić się z wami tą satyrą od mądrych gości z Babylon Bee.

Na konferencji prasowej w czwartek lider amerykańskiej partii nazistowskiej Emmett Scoggins powiedział dziennikarzom, że jego grupa nie próbuje zaszczepić nazizmu, ale znacznie lepszy system zwany „demokratycznym nazizmem”. ….Scoggins został zapytany o powód użycia słowa „demokratyczny” i o to, jak demokratyczny nazizm różni się od zwykłego nazizmu. Główna różnica polega na tym, że dodajemy słowo „demokratyczny”, ponieważ ludzie lubią to słowo o wiele bardziej niż słowo „nazizm”, powiedział Scoggins. …Konferencja zakończyła się długim przemówieniem Scogginsa na temat….jak to „prawdziwy” nazizm nigdy nie był jeszcze w praktyce wypróbowany.

Podsumuję teraz moją amatorską próbę sklasyfikowania różnych ideologii.

W powyższym filmie Matt użył koła.

Zastanawiam się, czy trójkąt ma może większy sens, z wolnością na górze i totalitaryzmem na dole.

Oto kilka uwag na temat tego trójkąta.

  • W 2017 r. rozróżniłem socjalizm liberalny i marksistowski. To samo dotyczy wszystkich innych. Moglibyśmy dodać linię tuż nad autorytaryzmem, kolektywizmem i socjalizmem i stwierdzić, że ideologie powyżej tej linii są demokratyczne, a ideologie poniżej tej linii są dyktatorskie.
  • Biorąc pod uwagę różnicę między techniczną definicją socjalizmu (własność rządu, planowanie centralne, kontrola cen) a codzienną definicją (duża redystrybucja), zastanawiam się, czy nie powinienem raczej używać określenia „państwo opiekuńcze” niż „demokratyczny socjalizm”? Rezultat końcowy i tak nie jest ciekawy, niezależnie od tego jak to opiszemy.
  • Jeśli skupimy się tylko na polityce gospodarczej, to moim zdaniem zaproponowane przeze mnie „spektrum etatyzmu” wystarczy.
  • Jeśli skupimy się tylko na lewicy, to mój zainspirowany przez Berniego Sandersa system klasyfikacji też wygląda dobrze.

P.S. Lubię myśleć, że na świecie nie ma cywilizowanych ludzi gotowych tolerować ideologię nazistowską. Ale martwi mnie, że tego samego nie można powiedzieć o komunizmie. Szef Komisji Europejskiej wziął udział w obchodach urodzin Karola Marksa. Firmy takie jak Mercedes-Benz gloryfikują w swoich reklamach rasistowskich morderców (podobnie jak śmierć Che). Nawet symfonie używają symboli komunistycznych to reklamowania swoich występów.

Jak wielkie żniwo musi jeszcze zebrać śmierć, żeby ludzie zdali sobie sobie sprawę z zatrważającego zła jakim jest komunizm i bliźniacza ideologia nazistowska?


Opracowanie na podstawie The Battle Isn’t Right vs. Left. It’s Statism vs. Individualism

Czy osoba o lewicowych poglądach może być posiadaczem broni?

Na grupie „Broń Palna – Forum” pojawił się ciekawy wątek związany z pytaniem czy osoba o lewicowych poglądach może być posiadaczem broni (w sensie czy to się nie kłóci). Czy koniecznie musi wierzyć w Boga, czy koniecznie musi być prawicowcem, utożsamiać się z „Bóg Honor Ojczyzna”, itd. Nie pamietam całości pytań, a wątek został usunięty przez moderatorów. Uważam jednak, że temat zasługuje na uwagę i chociaż krótki komentarz.

W wolnym świecie nawet lewak może posiadać broń. Komuniści uwielbiali broń — bez niej niemożliwa by była rewolucja. Göring był zapalonym myśliwym. Mieli broń, ale odmawiali prawa do jej posiadania innym. Do dzisiaj nic się w tej kwestii nie zmieniło.

„Obywatele, zdawajcie broń!”

Dobrym przykładem z czasów nam współczesnych jest Dan Baum, autor książki Wolność i spluwa, który sam siebie określa lewakiem. Jednak przykład Bauma jest odosobniony w tym sensie, że to zawsze ideologie etatystyczne (kolektywistyczne, a zatem komunizm i jego brat bliźniak faszyzm) stały za zaborem broni obywatelom. Co zawsze kończyło się masowymi mordami. Dlatego zwyczajowo posiadacze broni, czyli ludzie, którzy w większości uważają, że mają prawo do samoobrony, również przed przemocą ze strony państwa/rządu, nie lubią lewaków.

Ten podział jest bardzo wyraźny w USA, gdzie lewica (Demokraci) domaga się zwiększenia „gun control” (i nie ma wątpliwości, że ich celem jest jej całkowity zabór), a ich opozycja (Republikanie) broni prawa do broni zapisanego w Drugiej Poprawce. Jest to też walka pomiędzy rządem wszechmogącym (komunizm/faszyzm) a obywatelami, gdzie stawką jest indywidualna wolność. Należy pamietać, że dzisiejszy podział na lewicę i prawicę jest wynikiem manipulacji i rozpowszechnił się po ataku Hitlera na swojego dotychczasowego sojusznika Stalina.

Wiele osób wciąż nie rozumie czym się różni broń na pozwolenie od prawa do broni (i co za tym idzie powszechnego dostępu). Jest to moim zdaniem wynikiem lat indoktrynacji przez lewicę (także tej, która rządzi w Hollywood). Pozwolenie jest nadawane i odbierane przez rząd, natomiast prawo jest niezbywalne (jak prawo do życia i jego obrony). To, że nasze pozwolenia wiszą na cienkiej nitce pokazuje niedawna sprawa strzelca sportowego z Wielkiej Brytanii, któremu odebrano pozwolenie, ponieważ zasugerował w social media po atakach we Francji, że broń może służyć do samoobrony.

„Ale to nie był prawdziwy komunizm”…

Grupa o broni palnej i związanych z nią tematach, bez politycznej cenzury: Broń Palna 👍🏻

Broń szturmowa (assault-style) w rękach cywili to temat zastępczy

Tak zwana „broń szturmowa” czy „broń typu wojskowego” („assault-style”) w rękach cywili to sztucznie wykreowany problem. Reglamentacja dostępu do broni palnej w żaden sposób nie zmniejszyła nigdzie przemocy na tle kryminalnym. Dlatego zakazanie samopowtarzalnej broni palnej krótkiej lub długiej nic nie zmieni. Obawy o niezgodne z prawem wykorzystanie broni przez cywili są całkowicie bezzasadne.

Zdjęcie autorstwa Davida R. Marina, Straż Przybrzeżna USA https://www.flickr.com/photos/coastguardnews/15084505761/

W swoim artykule dotyczącym kontroli dostępu do broni Blake Brown utrzymuje, że dostęp do karabinów typu „szturmowego” powinien zostać w Kanadzie ograniczony. Powołuje się przy tym na opinię policji. Federalny minister ds. ograniczania przestępczości w Kanadzie Bill Blair przeprowadził nawet ogólnokrajowe konsultacje, aby sprawdzić co Kanadyjczycy sądzą o zakazie stosowania tego typu broni. Moim zdaniem podgrzewanie atmosfery wokół tzw. broni „szturmowej” odwraca uwagę od poważniejszych problemów przed którymi stoi Kanada. Ale po kolei.

Czym właściwie są karabiny typu „wojskowego” i dlaczegóż to Kanadyjczycy powinni się ich bać? Brown w różny sposób określa karabiny pisząc o nich jako o broni „szturmowej”, „broni w stylu wojskowym” lub „broni samopowtarzalnej”. W rzeczywistości nie wszystkie te terminy odnoszą się do tego samego typu broni. Ich swobodne zamienne stosowanie wprowadza zamieszanie i niepotrzebny niepokój z punktu widzenia jej legalnego posiadania przez cywilów.

Karabiny szturmowe to broń wojskowa, która może strzelać w pełni automatycznie. Strzela tak długo jak długo trzyma się wciśnięty spust. Jednak cywilom już dawno zakazano posiadania takiej broni. Nie korzysta z niej również policja. Nie używają jej zwykle nawet gangi i przestępcy. Broni automatycznej użyto zaledwie w 2 z 266 zabójstw z użyciem broni palnej w 2017 r w Kanadzie. Nawet te dwa przypadki mogły zostać błędnie sklasyfikowane, ponieważ trudno jest po samym wyglądzie poznać czy dana broń może strzelać ogniem ciągłym. Modele na ogień ciągły i przerywany są bliźniaczo podobne.

Natomiast karabiny samopowtarzalne wymagają każdorazowo naciśnięcia spustu w celu oddania strzału. Miliony Kanadyjczyków posiada legalnie w domach taką broń palną. Większość sił policyjnych w Kanadzie jest wyposażona właśnie w karabiny samopowtarzalne. Można je kupić posiadając odpowiednie pozwolenie wydawane po szczegółowej weryfikacji nabywcy. Lobbyści zwalczający broń palną nazywają je błędnie bronią szturmową. [Można się domyślać, że robią to świadomie dla siania strachu w tej części społeczeństwa, która z bronią nie jest zaznajomiona — przyp. tłum.]. Policja w Kanadzie nazywa je karabinkami patrolowymi. Minister Bill Blair od niedawna zaprzestał używania określenia „broń szturmowa”, przyznając, że jest ono mylące.

Broń palna, jak każde inne narzędzie, może być użyte niewłaściwie. Statystycznie jest jest jednak bardzo rzadko używana do popełniania przestępstw z użyciem przemocy — według StatsCan przypadki takie stanowią poniżej 1 procenta. Nie usłyszycie o tym w wiadomościach, ale broń palna odgrywa istotną rolę w kanadyjskim społeczeństwie. Ponad dwa miliony kanadyjskich cywili – mężczyzn i kobiet – posiada i używa broni palnej każdego dnia w sposób bezpieczny i odpowiedzialny. Myśliwi używają broni palnej do zdobywania zdrowej żywności na rodzinny stół. Wiele rodzin uprawia strzelectwo sportowe. Rolnicy wykorzystują ją do ochrony zwierząt gospodarskich przed drapieżnikami i upraw przed zniszczeniem. W wielu domach broń palna ma za zadanie odstraszać przestępców. Kanadyjscy sportowcy olimpijscy używają samopowtarzalnej broni palnej. W 1984 roku Linda Thom zdobyła olimpijskie złoto startując w konkurencji z samopowtarzalnym pistoletem.

Kanada ma surowe przepisy dotyczące broni palnej. Aby posiadać broń trzeba przejść rygorystyczną weryfikację, zarówno starając się o pozwolenie na broń, jak i podczas jej odnawiania co pięć lat. W ramach programu ciągłego sprawdzania uprawnień policyjne komputery każdej nocy szukają wszelkich skarg lub nakazów wydanych przeciwko licencjonowanym posiadaczom broni palnej. Pistolety (i niektóra samopowtarzalna broń długa) podlegają ścisłej rejestracji. Mogą być transportowane do określonych miejsc (np. do sklepów z bronią i strzelnic) tylko w stanie rozładowanym, z założoną blokadą języka spustowego i w zamkniętym pojemniku.

Kanadyjski system kontroli broni kosztuje podatników ponad 2 miliardy dolarów, pomimo, że nie ma żadnych przekonujących dowodów na to, że stosowanie represji wobec praworządnych obywateli wpływa na zmniejszenie ilości popełnianych w całym społeczeństwie przestępstw.

Nie jest wiadome, jakie korzyści kraj może uzyskać z dalszego majstrowania urzędników i polityków przy obowiązujących przepisach dotyczących broni palnej, czy to w ustawie C-71, czy to poprzez wprowadzenie zakazu posiadania pistoletów i samopowtarzalnej broni długiej. W lutym 1995r. rząd kanadyjski zakazał ponad połowy ówcześnie legalnej broni palnej (zob. sekcja 2.2.1.7, strona 12 niniejszego dokumentu). Jednak wprowadzenie zakazu w żaden sposób nie zmniejszyło liczby zabójstw z użyciem broni palnej. Przestępcy ciągle chętnie wybierają pistolety jako narzędzie do osiągnięcia celu, a liczba powodowanych przez nich zabójstw z użyciem broni krótkiej rośnie.

W 1994 roku pod rządami Billa Clintona, ówczesnego prezydenta USA, Stany Zjednoczone zakazały „broni szturmowej”. Dziesięć lat później National Academies w swoim badaniu nie znalazło przekonujących dowodów na to, że zakaz miał jakkolwiek korzystny wpływ. Również w innej pracy na temat przepisów dotyczących broni palnej nie ma żadnych przykładów skuteczności wprowadzania tego typu zakazów.

Obawy o „broń palną typu szturmowego” są więc przesadzone. W Stanach Zjednoczonych mniej niż 1 procent zgonów spowodowanych użyciem broni palnej jest związana z masowymi strzelaninami, co daje 20 do 35 ofiar na 12.000 ofiar morderstw rocznie. W Kanadzie masowe morderstwa powodują od 2 do 3 ofiar na 600 ofiar rocznie, a broń palna to nie jedyne narzędzie do popełniania masowych mordów. Praktycznie żadna masowa strzelanina nie została popełniona przez legalnego posiadacza broni palnej.

Przestępcy i terroryści używają coraz częściej samochodów osobowych i furgonetek. Zamachowcy wykorzystali furgonetki w atakach w Londynie i w Europie, a także w Kanadzie. Największe masowe morderstwo w Kanadzie polegało na podpaleniu. Jednak pełne szumu medialne relacje o sporadycznych morderstwach z użyciem broni palnej wywołują wśród widzów niepokój poprzez podkreślanie w nich użycia tzw. „broni szturmowej”. To prawda, że masowe morderstwa są okropne, ale sensacyjne relacje prezentowane w wiadomościach wypaczają obraz całej przestępczości. Skupianie się na groźnie wyglądającej broni palnej „assault-style” odwraca uwagę od poważnych problemów społecznych i gospodarczych. Jest tematem zastępczym, który odwraca uwagę od porażek kanadyjskiej policji związanych z przemocą ze strony gangów, praniem brudnych pieniędzy w kasynach i na rynkach nieruchomości oraz zagrożeń związanych z chińskimi atakami cybernetycznymi. Siły policyjne i żandarmeria RCMP słabo sobie radzą w tych obszarach. Na pewno wprowadzenie tematu zastępczego jakim jest trąbienie o „assault-style rifle” i zwiększanie biurokracji w kwestii dostępu do broni dla praworządnych obywateli nie jest najlepszą strategią zwiększania bezpieczeństwa publicznego.

Wszyscy musimy zdać sobie sprawę, że obawy związane ze tą strasznie wyglądającą bronią palną są bezpodstawne. Kanada stoi w obliczu innych, rzeczywistych problemów, które są zasadniczo ważniejsze. Dlaczego nie skierować energii biurokratów na walkę z gangami? Można by zacząć od tego, że brutalni przestępcy będą surowiej karani. Można też zrobić o wiele więcej, aby chronić naszą młodzież przed rekrutacją w szeregi przestępców.


Opracowanie na podstawie ‘Assault-style’ firearms aren’t the problem